Pożary Centralnego Domu Dziecka, a dwa dni później Trasy Łazienkowskiej w powszechnej opinii stanowiły efekt rozgrywek między klanami władzy komunistycznej. Te same plotki dotyczyły wybuchu w Rotundzie PKO. Dowodów na to nigdy nie odnaleziono.
Artykuł w Życiu Warszawy na ten temat.






